Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I.I. Twierdowskij. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I.I. Twierdowskij. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 grudnia 2016

Nie ogon zdobi człowieka

Zoologia (Zoologiya)
Rosja, Niemcy, Francja 2016
reż. Iwan I. Twierdowskij
gatunek: dramat

Niedawno w Warszawie odbyła się jubileuszowa, już 10. edycja festiwalu Sputnik, gdzie prezentowane są najciekawsze rosyjskie filmy. Jako jeden z nielicznych festiwali Sputnik po pokazach w stolicy ruszył po raz kolejny w trasę po Polsce, dlatego również fani kina z terenu mają okazję zobaczyć niedostępne inaczej filmy. Sam wybrałem się właśnie na opisywany film (ale może obejrzę w następnych dniach jeszcze coś innego). Dobrze by było, gdyby twórcy innych festiwali puszczali prezentowane filmy w obieg po kraju.  


Ponad pięćdziesięcioletnia Natasza (Natalia Pawlenkowa) jest mieszkającą z matką starą panną w zaściankowym, nadmorskim mieście. Kobieta pracuje w zoo, gdzie jest ofiarą mobbingu ze strony pozostałych pracownic. Gdyby tego było mało w pewnym momencie kobiecie...wyrasta ogon. Skierowana przez lekarza na prześwietlenie poznaje radiologa, Pietię (Dmitrij Groszew). 


Film jest gorzkim spojrzeniem twórców na współczesną rosyjską prowincję, zaściankową beznadzieję z jej zabobonem i konserwatywnym strachem przed wszelką innością. I chociaż w filmie dochodzi element fantastyczny w postaci ogona (skoro Danielowi Radcliffe'owi mogły kiedyś wyrosnąć rogi, to czemu komu innemu nie ogon?) nie jest on głównym problemem bohaterki. O Swiele gorzej jest jej żyć w kraju absurdów, z niesprawną służbą zdrowia, chamskimi koleżankami z pracy czy zdziwaczałą matką, która wraz z innymi emerytkami powtarza zabobony i straszy upadłą europejską kulturą. Sam ogon jest często katalizatorem scen humorystycznych, a podsłuchiwane przez bohaterkę rozmowy staruszek, o złowrogiej ogoniastej kobiecie mieszkającej w pobliżu dają sporą dawkę wesołości w szarej codzienności filmu. 
Myślę, że film jest dość udanym połączeniem społecznego dramatu o wyobcowaniu (chociaż bohaterce od pierwszych scen widzowie będą kibicowali), o zapadłej dziurze, jakich wiele w Rosji, o obawach przed innością. Wszystko to polana elementem fantastycznym, w postaci ogona - naprawdę ciekawa mieszanka. Jak najbardziej można poświęcić na ten film półtorej godziny życia.